W styczniu znów przyszła do mnie Majka :-) Tym razem ratowałyśmy jej pazurki, bo Majeczka poodrywała swoje szpicorki na żywca(!!). No i chciała coś błyszczącego :-)
(0045)
A to moje ognikowe szaleństwa :-)
(0046)
Mojej ulubionej pani od "pogrzebowych" paznokci tym razem przyśniły się pazurki z zielono-żółtymi płomieniami. I sen się spełnił...
(0047)
Pierwsze w życiu tipsiorki pani Darii, więc musiały być niedługie i delikatne...
(0048)
A to różowo-koronkowe Playboy'ki i krzywy paluszek Moni :-D
(0049)
Niby nic wielkiego, a jednak nadają blasku :-) Fioletki Basi
(0050)
Miały być ciemne i rzucać się w oczy :-) Pazurki Kasi O., czyli powiew zimowego chłodu.
Jedne z moich ulubionych :-)
(0051)
Tej pani spodobały się ostatnie pazurki Majki i też takie zapragnęła nosić. Troszkę je jednak zmodyfikowałyśmy...
(0052)
Eksperymenty na pazurkach mojej otwartej na propozycje teściowej :-)
(0053)
Frenczykowe migdałki pani Basi. Bo w prostocie tkwi największe piękno... :-)
(0054)
A to jest "tunning" moich radosnych ogników, czyli zabawy z akrylem i nowym pędzlem :-)
(0055)
Kiedy w pracy doskwiera nuda... Pierścionki z akrylu :-)
Więcej zabaw z akrylem...
A tutaj coś, co miało przypominać panterkę :-/ Ale jeszcze muszę nad nią popracować...
Pazurki Kasi O.
(0056)
Moje akrylowe fantazje...
(0057)
Frenczyk ze srebrno-czarnym połyskiem
(0058)
A na koniec miesiąca szaleństwa mało szalonej już Anuli...
(0059)